Przedszkole nr 1 w Tarnobrzegu

Krasnale

Nasza gromadka

Rybki

Tuż przed wakacjami takie rybki sobie zrobiliśmy:)

Mała pszczółka sobie lata

Za oknami (i nie tylko) słychać ciągłe bzzz, bzzz. Zainspirowani tym odgłosem postanowiliśmy zrobić sobie pszczółkę. Najpierw oczywiście była praca, a potem zabawa. Nasze owady były naprawdę niesforne, siadały w różnych miejscach . Zobaczcie zresztą sami.

Lina

Pewnego dnia w przedszkolu pojawiła się lina. Przyniósł ją Antek i bardzo dobrze się stało, bo lina poszła z nami na ćwiczenia ruchowe. Niestety nie będzie zdjęć z ćwiczeń - aparat fotograficzny z nami nie poszedł na salę gimnastyczną

Figury

Wycieczka do Sandomierza

14 czerwca wyruszyliśmy w naszą pierwszą autokarową wycieczkę. Celem podróży był Sandomierz, a tam rejs statkiem po Wiśle. Niestety przyroda spłatała nam figla, rejsu nie było, bo stan wody w rzece był zbyt duży. Mimo komplikacji humor nas nie opuszczał. Zobaczcie sami:)

  Na placu zabaw.

Piknik pod drzewami.

Kto złapie panią Beatę? Pani musiała zdjąć buty, bo dzieci bardzo szybko biegały;)

 

Różne widoczki i my.

 

Pora wracać, wszyscy jak widać zadowoleni.

Przed piknikiem

Wiadomo nie od dziś, że jak się na coś czeka, to czas dłuży się niemiłosiernie. My nie mieliśmy czasu na nudę, bo robiliśmy sobie korony piknikowe.

                     Kogoś brakuje...                                ...Oskara, uff znalazł się!

a tu więcej o pikniku...

Tęczowo

Pocieramy, pocieramy i fryzurę ci zmieniamy.

Śniadanko

Amarella dla Mamy i Taty

W tym roku dla naszych Rodziców przygotowaliśmy bajkę muzyczną pt. "Amarella", której autorem tekstów jest Małgorzata Wojtkowiak. W przedstawieniu wykorzystano min. utwory klasyków muzyki poważnej. Zabrzmiało „Le basque” J.Galway'a podczas tańca pajączków, „Pizzicato” L.Delibes'a towarzyszyło pląsom duszków, „Galop” D. Kabalewskiego rozbrzmiewał w czasie wyścigów konnych, a "Polka Trich - Trach" uświetniła taniec dworzan. Były też życzenia dla kochanych gości i oczywiście wykonane w przedszkolu prezenty. Na zakończenie na aktorów i wszystkich gości czekał w sali przygotowany przez mamy słodki poczęstunek.

 

 

 

Żabolandia

Z tymi żabami mieliśmy mały kłopot, trzeba je było pomalować, ale nie było zielonej farby. Taki problem to nic wielkiego, gdyż zrobiliśmy sobie zieloną farbę z żółtej i niebieskiej. Potem to już poszło jak po maśle, oczy, usta i inne szczegóły... Zobaczcie co z tego wynikło:)

               

 

Przesyłka

10 maja otrzymaliśmy dziwną przesyłkę.

Wszyscy z zaciekawieniem oglądaliśmy co to takiego?

W środku były muszelki i list z pozdrowieniami od ... pani Beaty.

I wiecie co? Każdy z nas dostał prawdziwą muszelkę!

Wycieczka do biblioteki

9 maja odwiedziliśmy pobliską Bibliotekę Publiczną filia nr 8. To była ciekawa i pouczająca wycieczka. Oglądaliśmy pomieszczenia biblioteki oraz zgromadzony tam księgozbiór, a bardzo miła bibliotekarka - pani Beata - przeczytała nam fragment książki o przygodach małej myszki Precelki. Wiemy też, na czym polega wypożyczanie książek i jak należy się z nimi  obchodzić. Bardzo chętnie wrócimy tu raz jeszcze, ale tym razem z rodzicami;)

Mali Ekolodzy

Jesteśmy jeszcze mali, ale już teraz doskonale wiemy, jak ważna jest troska o zdrowe i czyste środowisko. Wiele ekologicznych zabaw i zajęć już za nami. Zobaczcie jak ciekawie minął nam poprzedni tydzień.  

R. Pisarski „Zielone serce”

Na skwerku rosło drzewko
szeroko, rozłożyście.
Srebrzystą miało koronę.
Zielono srebrne liście.
Słuchali chętnie ludzie
przechodząc koło drzewa
jak wietrzyk wśród gałązek
wesoło piosenki śpiewa.
Lecz przyszedł mały urwis
ukradkiem wyjął nożyk,
bo napis chciał wyskrobać
w srebrzystej, cienkiej korze.
Wycinał powolutku, literka po literce,
nie wiedział, że pod korą
zielone płacze serce.

Wiemy co jest dobre dla środowiska, a co nie.

Segregujemy śmieci

Kubkowe granie i bulgotanie.

Kukiełkowo

Przedstawienie wiosenne

Wielkie emocje już za nami. W iście wiosennych nastrojach wystąpiliśmy przed naszymi Rodzicami i kolegami z pozostałych grup przedszkolnych. Piosenką i tańcem z całych sił przyzywaliśmy wiosnę i chyba nam się to wreszcie udało!

Zimo uciekaj - Wiosno już nie zwlekaj

Zima jest fajna, ale w tym roku chyba każdy ma jej już dosyć. Przywołujemy więc wiosnę od dłuższego czasu wierząc, że wreszcie się nam to uda. W tym tygodniu na poważnie zabraliśmy się za wiosenne robótki. Korzystaliśmy też nareszcie z pobytu w naszym przedszkolnym ogrodzie.

 

Wielkanoc tuż tuż

Najwyższy czas zacząć robienie świątecznych ozdób i dekoracji. Dzisiaj omawialiśmy cykl rozwojowy kury domowej i stanęliśmy przed dylematem, co było pierwsze: jajko czy kura? Zdania oczywiście były podzielone, mimo to, udało się nam w zgodzie popracować i powstały wesołe kurczaki.

Gotowane czy surowe - jajko - zawsze dobre zdrowe

Ostrożnie, bo się stłucze.

Kręci się, więc jest ugotowane.

A to ciekawe:

                                jajko i...                                                            jajko.

Trochę pracy dla paluszków...

                

...i jedzonko gotowe, mniam, mniam.

Malowanie farbami na folii wcale nie jest takie łatwe.

  

Co pasuje do Wielkanocy?

Pisanki -wycinanki

Wesołych Świąt!!!

Pojazd moich marzeń

Wyobraźnia Krasnali nie zna żadnych granic. Wystarczy papier, klej, nożyczki i proszę, co mali konstruktorzy stworzyli.

Wiosenne robótki

Mamy już dość zimy! Siejemy więc rzeżuchę, robimy różne wiosenne prace plastyczno - techniczne, a wiosny jak nie było, tak nie ma!

marca

 

 

Zabawa w sklep

Pozdrawiamy walentynkowo

Tradycyjnie, również w tym roku postanowiliśmy uczcić ten dzień. Bawiliśmy się, jak widać w poważnie okrojonym składzie. Nie przeszkodziło to nam jednak w wykonaniu serduszkowych drzewek szczęścia i papierowych serduszek na piku.

Życzymy wszystkiego walentynkowego!

Po Antarktydzie pięć pingwinów idzie

   

Zimowy spacerek

"Białe" szaleństwo

Za oknem grasują grypowe wirusy, więc śnieżne zabawy
zorganizowaliśmy sobie w sali... z gazet, a jakże!

Zaczęło się zwyczajnie, takie tam oglądanie gazet.

Ale potem - działo się, oj działo!

  Pani dyrektor zajrzała do nas ciekawa, co tu tak wesoło i została napadnięta przez gromadę szalonych Krasnali! 

Potem lepiliśmy bałwana.

Według nas udał się znakomicie, a Wy co o nim sądzicie?

Bal 2013

   

 

Główka pracuje

Najmilsi goście

28 stycznia gościliśmy w przedszkolu krasnalkowe Babcie i Dziadków.
To było wzruszające i niezapomniane spotkanie!

 

 

Zimowo

Zima w pełni, a Krasnale bardzo lubią zimę i zimowe zajęcia. Oto co udało nam się ostatnio stworzyć. Bałwan? Czemu nie! Papierowy wygląda równie ciekawie jak śniegowy!

 

Śnieżne potwory - podziwiajcie!

Karmnik, ptaszki - łatwa sprawa, a przy tym super zabawa.

Kłopoty aniołków

19 grudnia na spotkaniu świątecznym w przedszkolu, gościliśmy naszych kochanych Rodziców. W prezencie gwiazdkowym przedstawiliśmy im inscenizację "Kłopoty Aniołków". A było tak...

"Cała rzecz się w niebie działa... tam aniołki kłopot miały
i o świętach rozmawiały..."

"... było dużo do sprzątania, cała pościel do wyprania..."

Zrobiło się czysto, ale aniołki martwiły się brakiem choinki na święta. 

W dodatku niesforny diabełek z kolędnikami wędrownikami narobił w niebie niezłego hałasu...


Zaradził wszystkiemu stanowczy aniołek:
"...fiku miku srebrny dzwonek, będziesz grzeczny jak aniołek..."

Nareszcie można było zagrać małemu Dzieciątku kołysankę:
"Nie płacz Jezu, my Ci zaśpiewamy..."

 

Aniołki dostały od grzecznego już diabełka, upragnioną choinkę
i wszyscy radośnie zatańczyli wokół niej:

" Jak piękna ta choineczka, błyszczy barwnymi lampkami,
a w sercach taka wielka radość, bo Jezus jest tu dzisiaj z nami."


Potem rodzice dostali aniołkowe życzenia, a na koniec wspólnie dokończyliśmy
ubierać naszą choinkę w sali
.

Wesołych Świąt!

Świątecznie

My też przygotowujemy się do świąt. Zrobione przez nas wesołe elfy, śmieją się do wszystkich z firanek, robimy różne prace plastyczne, ale przede wszystkim czekamy na ubieranie choinki. W tym roku ozdoby na nią wykonujemy samodzielnie. Oceńcie sami efekt naszych starań!

 

Hura!!! 6 grudnia!!!

To był naprawdę niesamowity dzień! Byliśmy na mikołajkowej dyskotece, dostaliśmy prezenty od św. Mikołaja, a pani Wiola - mama Lilianki - zrobiła nam piękne makijaże.

       

Więcej o tym dniu w zakładce: wydarzenia

 

Mikołaj się zbliża - dzieci się radują!

Mikołaj tuż, tuż więc rozpoczęliśmy przygotowania do jego wizyty. Uczymy się piosenek, wierszyka, a pani wymyśla nam coraz to nowe zadania. Ot choćby dzisiaj trzeba było zrobić portret św. Mikołaja.

- No dobrze, ale jak? -  zastanawia się Natalka.

Uff... jakoś poszło!

Dostaliśmy też przesyłkę od samego św. Mikołaja, a w niej listy z zadaniami.

Mieliśmy ułożyć i policzyć prezenty, zatańczyć taniec z petardami,

a na sali gimnastycznej Mikołaj przygotował dla nas tor przeszkód.

Pomogliśmy mu też zapakować samochody do pudełek i naprawić zepsute zabawki.

W ostatnim liście św. Mikołaj obiecał, że przyjdzie do nas z prezentami w czwartek 6 grudnia. Hura! czekamy z niecierpliwością kochany Mikołaju.

Pasowanie na Krasnala

Ufff...Wielkie emocje już za nami! Od 29 listopada z dumą możemy nosić miano Krasnali. Ten dzień zapisze się nam w pamięci na długi czas. Śpiewaliśmy, tańczyliśmy, recytowaliśmy wiersze, były nawet petardy - wszystko po to, by udowodnić wszystkim zebranym gościom, że w pełni zasługujemy na tą nazwę. Spisaliśmy się na medal, a pani dyrektor Teresa Jurek przyjęła nasze przyrzeczenie i pasowała każdego z nas na Krasnala.

                      

     

A następnego dnia świeżo upieczone Krasnale, robiły na zajęciach... krasnale.

Dzień Pluszowego Misia

26 listopada mieliśmy niezwykle miłych gości - nasze ulubione pluszowe przytulanki -wszak był to dzień ich święta.

Najpierw przedstawiliśmy naszych pluszowych przyjaciół, potem tańczyliśmy, skakaliśmy, brykaliśmy... Zobaczcie zresztą sami.

Trzeba też było przenieść swojego misia na drugą stronę rwącej rzeki, szkopuł tkwił w tym, że most był strasznie wąski!!

              

Pracowały też nasze rączki.

Najlepsze czekało na nas na końcu, było to "małe co nieco". Jak widać Andrzejkowi miodek smakował niespecjalnie.

Bawiliśmy się też tego dnia z kolegami z innych grup przedszkolnych, ale o tym dowiecie się zaglądając do zakładki: Wydarzenia i Cała Polska Czyta Dzieciom.

  Jeżyki

"Oto jeżyk, mały jeżyk.

Jeżyk z kloców ma kołnierzyk,

z kolców płaszczyk, z kolców szalik,

tylko nosek jak koralik..."

  

 

Ważna wizyta

14 listopada był dniem pełnym wrażeń, gdyż wybraliśmy się z wizytą do Prezydenta Miasta Tarnobrzeg Pana Norberta Mastalerza. Początkowe onieśmielenie powagą urzędu Gospodarza, nie przeszkodziło nam uzyskać odpowiedzi na pewne nurtujące nas pytania dotyczące pracy i życia prywatnego Prezydenta.

 

 

     Bardzo podobał się nam gabinet Prezydenta. Najwięcej emocji wzbudziła możliwość zajęcia miejsca w fotelu za prezydenckim biurkiem. Wiemy też kto to jest "Czester". Otrzymaliśmy dużo prezentów, sami też podarowaliśmy panu Prezydentowi  wykonany wspólnie krawat.

Widzieliśmy też magistrat od kuchni. To była udana wizyta!

             

Dziękujemy pani Katarzynie za pomoc w organizacji tego spotkania.

Mali Polacy

9 listopada obchodziliśmy Dzień Patriotyczny. Tego dnia wszystkie Krasnale założyły ubrania w barwach narodowych. Przez cały tydzień przygotowywaliśmy się do tej uroczystości: wykonaliśmy kokardy narodowe, rozmawialiśmy o symbolach narodowych i wiemy, dlaczego obchodzimy Święto Niepodległości. Wyjątkowy charakter tego dnia podkreślił występ naszych starszych kolegów z grupy Sówek.

 

A my tam byliśmy, brawo biliśmy i lekcję polskości otrzymaliśmy.

Zabawy z wiatrem

Kto pije sok - zdrowy jest przez cały rok

      My soki lubimy i sami je w przedszkolu robimy. Najpierw poznaliśmy budowę i działanie sokowirówki. Następnie umyliśmy ręce, jabłka i marchewki, po czym pani obrała je i pokroiła. Potem do akcji wkroczyliśmy my i... bardzo głośna maszyna. Było super, a najlepszy był sok mniam mniam.

  

Ach te liście!!!

Warzywa

     15 października wybraliśmy się na zakupy do warzywniaka przy ul. 1-go Maja 8
(w budynku "Tapimy"). Wycieczka dostarczyła nam wielu wrażeń. Oglądaliśmy warzywa, nazywaliśmy je i wreszcie każde dziecko zostało obsłużone przez przemiłe panie ekspedientki i kupiło wybrane warzywko. Oczywiście Pani zapłaciła za nasze zakupy.

Lecą liście z drzewa

Malujemy - z rolki będzie pień drzewa. Gazeta wypełni koronę drzewa, ale dlaczegoż by nie wykorzystać jej do zabawy?

Gdy czerwone stój i czekaj - gdy zielone idź nie zwlekaj!

 

                    

 Owocowe zabawy

Co owoce mają w środku? Jaki  jest ich zapach i smak? Jakie są w dotyku? To pytania, na które znamy już odpowiedź.

Robimy owocowe jeżyki.

                    Przed jedzeniem...                                          ...i po :)

 

 

 Tak też jest ciekawie.

Wesoło nam